Coaching Finansowy

Pieniądza nie można gonić,	trzeba wyjść mu naprzeciw

Misja

Brak dostępu do własnych pieniędzy - wada czy zaleta

Polisy inwestycyjne, które są najpopularniejszą formą oszczędzania niewielkich kwot, często traktowane są przez klientów z dużą rezerwą, ze względu na okres ich trwania.  10, 15 czy nawet 20 lat, to dla większości Polaków okresy wręcz ocierające się o nieskończoność. Jak mogę podjąć zobowiązanie do tego, ze będę płacić co miesiąc określoną kwotę przez tyle lat, podczas gdy nie wiem, czy za 2-3 lata będę mieć jeszcze pracę!- to jeden z głównych argumentów. Co ciekawe, ci sami ludzie nie mają problemu z zaciągnięciem kredytu hipotecznego na okres 30 lat, z miesięczną ratą np. 1 800 zł. Dziwne, prawda? Wątpią czy będzie ich stać na wpłatę 300 zł, a nie myślą o tym czy będzie ich stać na spłatę 1 800 zł. A w sytuacji kryzysowej, którą kwotę będzie łatwiej zorganizować?

No dobrze, ale wróćmy do tematu przewodniego – brak dostępu do własnych pieniędzy. Czyli tak – mówi nasz rozmówca – wpłacam daną kwotę co miesiąc, przez 10 lat i w tym okresie nie mogę wyciągnąć ani złotówki? Dokładnie tak. To co to za interes – stwierdza już lekko poirytowany – nie mam dostępu do własnych pieniędzy, nie wchodzę w to. Twoja decyzja, odpowiedz mi proszę tylko na pytanie, co by się stało gdybyś miał dostęp do tych pieniędzy? Załóżmy, że przez rok odłożyłeś 4000 zł. W następnym roku podobnie i w kolejnym to samo. Dysponujesz zatem kwotą 12 000 zł (licząc tylko nominał, czyli nawet bez odsetek). I wtedy następuje tragedia – psuje ci się pralka/lodówka/telewizor. Co robisz? Mając swobodny dostęp do pieniędzy, nie obciążasz bieżącego budżetu, tylko sięgasz do środków zgromadzonych w ramach planu systematycznego oszczędzania. Tym sposobem z 12 000 zł zostało Ci tylko  10 000 zł. W następnym roku brakuje ci 2 000 zł na wyjazd wakacyjny, więc skąd bierzesz pieniądze?

Tak to właśnie działa. Autor tego artykułu, oskubał w ten sposób własne konto do zera. Właśnie dlatego, że miał dostęp do pieniędzy gromadzonych na zupełnie inny cel. Brak dostępu do pieniędzy, to w tym przypadku jedna z głównych zalet. Nasza skłonność do wydawania pieniędzy jest wielokrotnie silniejsza niż do ich odkładania. Człowiek ma w sobie imperatyw natychmiastowej konsumpcji. Bardzo trudno jest nam zrezygnować z bieżącej konsumpcji na rzecz konsumpcji odłożonej w czasie. Dlatego warto skorzystać z mechanizmu jaki oferują niektóre produkty finansowe, które chronią nasze pieniądze przed nami samymi.

Konrad Grzebień