Coaching Finansowy

Pieniądza nie można gonić,	trzeba wyjść mu naprzeciw

Misja

Procent składany

Czym jest procent skladany i czemu nie uczono nas o nim w szkole? Czyżby odpowiedź kryła się w powiedzeniu "kto rozumie procent składany zarabia na nim, kto go nie rozumie - płaci go"?

Na jednym ze szkoleń zapytałem doradców finansowych kiedy dowiedzieli się czym jest procent składany:

- w szkole podstawowej

- w szkole średniej

- na studiach

- dużo, dużo później

Nietrudno sie domyślić, że prawie wszyscy wskazali na tę ostatnią odpowiedź. O co więc chodzi? Dlaczego jest to wiedza dana nielicznym? Kiedy przeciętny Polak dowiaduje się czym jest procent składany? Kiedy bierze kredyt hipoteczny. Już po podpisaniu umowy zerka na złącznik zwany harmonogramem spłat i widzi zdumiony, że wziął kredyt w wysokości 350 000 zł, a oddać musi 700 000 zł!

O co chodzi?

Wtedy właśnie dowiaduje się, że jest coś takiego jak procent składany i co ważniejsze - to działa. Tylko, że w tym przypadku działa on na korzyść banku. Nam jednak chodzi o to, by działał na naszą korzyść. Jak to zrobić? Zacznijmy od najprostszej możliwej definicji. Procent składany to "odsetki od odsetek". Jeżeli kwotę 1000 zł ulokujemy na 10% rocznie, to po roku dysponujemy kwotą 1100 zł. Powtarzając to działanie w kolejnym roku, bedziemy dysponować już kwotą 1210 zł (1000 zł x 1,1 x1,1). I tak dalej. Jeżeli jednak zmienimy czestotliwość z rocznej na miesięczną, wówczas nasza kwota będzie znacznie szybciej nabierać wartości. Tak jak w przypadku kredytu. Płacimy miesięczne raty przez okres 30 lat, a nasz bank bardzo dobrze na tym zarabia.

Co zrobić abyśmy to my zarabiali? Cóż, kredyt już mamy, w takim razie pomyślmy jak stworzyć sobie tzw. bufor finansowy, czyli zgromadzić kapitał na przyszłość (cel każdy określa sam:). Skoro już wiemy jak procent składany pracuje dla banku, to wykorzystajmy ten skuteczny mechanizm. Należy zacząć od odkładania danej sumy pieniędzy, najlepiej co miesiąc, w sposób który pozwoli nam je pomnażać w tempie kilku/kilkunastu procent rocznie.

No dobrze, bank ma specjalistów którzy dobrze wiedzą co zrobić z pieniedzmi, a ja? Na giełdzie się nie znam, na walutach też nie, o złocie różnie się mówi, to co mam zrobić z moimi pieniędzmi. Na szczęście sprawa nie jest tak skomplikowana jak mogłoby się wydawać. Na rynku finansowym jest sporo produktów, które służą do pomnażania kapitału, korzystając z dobrodziejstw procentu składanego. Można zdać się w tym przypadku na doradcę finansowego lub samemu zgłębić wiedzę i wybrać coś dla siebie.